MENU

Oryginalne wesele w ogrodzie

Błądzące myśli

Właśnie jesteście w trakcie organizowania własnego wesela? Towarzyszą wam myśli takie jak: rustykalne dekoracje – co o nich pomyślą goście lub czy nostalgiczny kolor bukietu na pewno się spodoba, a może macie na końcu głowy zdanie mamy lub teściowej na temat oprawy muzycznej. DJ czy zespół – wahacie się, którą opcję wykorzystać podczas własnej ceremonii?

Wbrew swoim marzeniom zamiast nietypowe wesele na świeżym powietrzu, planujecie ślub w budynku urzędu, zamiast kwiatów polnych lub konwalii, które kochacie, wy Panny Młode wybieracie róże…

Pora się zatrzymać!

Zróbmy mały rekonesans… wy narzeczeni dopełniacie się jak dwie przysłowiowe połówki i całe życie marzyliście, o niesztampowym przyjęciu w otoczeniu natury, jednak ostatecznie zdecydowaliście się na salę balową w okolicznej miejscowości, bo blisko, bo rodzice znają właścicieli, bo bawiliście się tam na kilku weselach, które się już odbyły..

Takich przykładów można znaleźć nieskończenie wiele, jednak czy wiernie kopiując internetowe poradniki na organizację wesela – własnego najważniejszego dnia, spełnicie marzenia? Chyba nie chcecie wesela, które tylko się odbędzie. Nie chowajcie własnych wnętrz i emocji za filarem konwenansów. Poznajcie sposób na sielskie wesele w ogrodzie.

najlepsze zdjęcia ślubne

Świeży, własny styl.

Slow wedding w którym jedynie, co ustalicie to wspólne wizje w których zakleszczą się marzenia. W slow weddingu najważniejsi jesteście Wy, więc możecie zorganizować imprezę po swojemu. Slow wedding jest niebanalną i nieszablonową ideą, która nabiera popularności, jednak tak naprawdę definitywnego wyjaśnienia w polskim słowniku nie znajdziemy. A dlaczego? Ponieważ slow wedding to ślub związany z miłością, i celebrowaniem tego święta w gronie rodziny i przyjaciół we własny sposób.

Nawet jeśli krótki toast weselny się troszeczkę opóźni, to nic się przecież nie stanie, a dziadkowie którzy spokojnie na niego dotrą jeszcze głośniej zaśpiewają sto lat. Goście to nie żołnierze, a sala to nie poligon, więc kierowanie się sercem w przygotowaniach popłaca, a na samej imprezie zwróci się z nawiązką, gdyż wszelkie małe lub większe problemy nie będą, aż tak wychylały się przed wasze szczęście.

Slow wedding z pozoru nie znaczy wiele, ale w rzeczywistości jest wartościowy. Jeśli macie marzenia związane ze ślubem i przyjęciem spełniajcie je. Poniżej przedstawię przykład przyjęcia zorganizowanego w stylu slow wedding, może właśnie taki będzie bliski waszej wyobraźni.


ślub w krakowie toast weselny w farmonie ogród w farmona hotel spa

Slow wedding, czyli pomysł na oryginalne wesele w ogrodzie

Pewna para zakochanych w sobie ludzi, postanowiła w końcu po kilku latach związać się węzłem małżeńskim. Kiedy wybrali już dogodną dla nich letnią datę, powolutku zaczęli zastanawiać się jak zorganizować tanie przyjęcie weselne dla rodziny i przyjaciół, aby nie poświęcić całego majątku, gdyż zbierając opinie od znajomych mieli już wstępny zarys co i ile może kosztować. Rozpoczęli zatem od zrobienia listy: co uwielbiają, a czego nie podczas weselnych przyjęć.

Już na samym początku widzieli jak bardzo można przesadzić, kopiując poradniki weselne, a nie zastanawiając się, czego się tak naprawdę chce. Nie w bajce tych Młodych był pokaz fajerwerków na wesele, ogromny tort i płonący prosiak. Nie chcieli za wszelką cenę robić wrażenia na wszystkich wokół, jakie to ich wesele będzie „wypasione”, chcieli tylko spokojnie świętować, bez gonienia za wszystkim, bez upierania się na siłę przy wyborze szpilek lub muchy, co jak wiadomo może powodować niepotrzebny stres, wizytę w 100 sklepach z dodatkami i frustracje Pana Młodego, który nigdy nie lubił zbyt często uczestniczyć w zakupach. Młodzi postanowili od samego początku myśleć tylko, o sobie i swojej miłości i z uśmiechem na twarzy przejść do samego końca imprezy.

Kiedy zdecydowali się na mały drewniany, urokliwy Kościółek niedaleko miejscowości Panny Młodej, w ich myślach krążyły pytania: jak udekorować świątynię do której często chodzą. Postawili na ślubny biały dywan i dużo świec przed Ołtarzem. Zrezygnowali z kompozycji kwiatowych i drogich kwiaciarek. W zamian, zaprosili skrzypka, ponieważ oboje kochają muzykę na żywo. Wyobraźcie sobie jak ta ceremonia była elegancka i niesztampowa. Delikatna muzyka skrzypiec snuła się po całej świątyni, a blask świec otulał wszystkich swoim ciepłem. Wzruszenie naprawdę nie miało końca. Goście podczas składania życzeń dziękowali za tak wspaniałą uroczystość.

dworek skawiński

Już podczas przejazdu do miejsca przyjęcia, goście kolejny raz się zachwycili. Para Młoda na co dzień uprawia rolkarstwo. Zgadnijcie jak się dostali na swoje przyjęcie-na rolkach…TAK! właśnie na rolkach. Cudna odmiana od eleganckich wystawnych wozów, których wypożyczenie kosztuje dużo pieniędzy. Czy to oryginalne wesele w ogrodzie, czy to wesele w tipi – to były odpowiednie dla nich miejsca, ostatecznie jednak postawili na wesele w stodole. Pogoda dopisała więc luźne, przejazdowe rozwiązanie zwróciło uwagę wielu przechodniów.

Idea slow weddingu cały czas towarzyszyła Młodej Parze, nawet na chwilę nie zawahali się z niej zrezygnować na poczet zachcianek rodziców lub teściów. Czasami nie łatwo jest się przeciwstawić, ale naprawdę warto delikatnie uświadamiać innych, o własnych marzeniach i potrzebach. W przeciwnym razie, ktoś ustali za nas nasze priorytety, a to nie jest klucz do pełnego szczęścia. Możemy się oczywiście domyślać, że pozostała część, opiewała w nieszablonowe rozwiązania weselne.

Pomysły na uatrakcyjnienie wesela były mega rozsądne i „własne”. Zamiast ogromnego tortu weselnego, Młodzi poczęstowali gości wspólnie upieczonym ciastem, delikatnie przystrojonym jadalnymi kwiatami. Zamiast dzikich zabaw podczas oczepin Nowożeńcy wykorzystali czas, aby razem zatańczyć swój ukochany układ, bo atmosfera już, o północy się nieco rozluźniła. Zamiast pierwszego, jakże stresującego tańca przygotowali oficjalne podziękowania za obecność, które wygłosili przez mikrofon. Muszę wspomnieć również, o aranżacji wnętrza, było zielono.

Typową salę weselną zamienili na swój własny ogród. Postawili na totalny minimalizm. Sami zorganizowali oryginalne wesele w ogrodzie. Pożyczone od sąsiadów drewniane krzesła, różnorakie stoły, na których królowały zwykłe woskowe świece. Ich ciepłe światło wprowadziło w klimat spokoju. Zapytacie, o kwiaty? Owszem pojawiły się na stołach w szklanych kulach, wypełnionych wodą. Muzyka była zmienna, czasem delikatna, miła dla ucha, czasem jednak zabawna i szalona. DJ postarał się, aby nie przesadzić z chaotycznym  brzmieniem.Stroje Państwa młodych były bardzo typowe dla slow weddingu, zwiewna nie krępująca ruchów, bladoróżowa suknia i jakże stylowy, bordowy garnitur w ciemnozieloną kratę.

polna zdrójślub w tomaszowicachWesele polna zdrójstół alkoholowy na ślub

Kiedy tak sobie myślę, o tym weselu czuję luz. A co wysuwa się na pierwszy plan? Uśmiech, brak stereotypów, i szczęście Młodej Pary. Ich oryginalne wesele w ogrodzie było spełnieniem marzeń, ich własnych marzeń.

Oryginalne wesele w ogrodzie – to strzał w 10. Podpisuję się pod nim obiema rękami, zachęcając jednocześnie do tego aby iść w życiu swoją ścieżką, nawet wtedy gdy jest ona jeszcze słabo wydeptana.

Może pomyślicie, że osoby, które są zwolennikami tradycyjnych wesel, nie odnaleźli się na tej imprezie? No cóż, nie można każdemu dogodzić ze względu na zróżnicowany gust. Slow wedding krzyczy jednak,  że oznacza pokazanie siebie!

Jeśli czas jest waszym sprzymierzeńcem chodźcie za mną, mam inne fajne treści:


POWRÓT